Jak spisać umowę pożyczki oraz zapłacić podatek od czynności cywilno-prawnych (w praktyce)
Często pożyczamy sobie drobne kwoty w gronie rodziny i znajomych. Przeważnie jednak nie wiemy, że od pożyczki należy odprowadzić podatek od czynności cywilno-prawnych. O ile drobnymi sumami nikt się nie interesuje (Urząd Skarbowy praktycznie też nie), to z większymi kwotami lepiej nie ryzykować.
Niestety w Internecie jest kilka opisów i komentarzy, które nie precyzują jak prawidłowo wypełnić druk PCC-3. Postanowiłem tą lukę zapełnić.
O samych zasadach płacenia podatku (kiedy, kto, komu i ile) polecam przeczytanie artykułu z gazety wyborczej na ten temat. Artykuł jest krótki i zawiera wszelkie istotne informacje – nie chcę przepisywać tego samego.
Kiedy już zdecydujemy się wziąć pożyczkę (np. na atrakcyjną inwestycję
), chcemy to zrobić zgodnie z prawem i prawidłami podatkowymi, należy postąpić według poniższej instrukcji. Opis dotyczy pożyczki koleżeńskiej, czyli zawartej z osobą niespokrewnioną. W przypadku pożyczek w rodzinie obowiązują inne zasady wyliczenia podatku (wymienione w artykule z GW), ale można posiłkować się moim wzorem wypełnienia druku PCC-3 (należy jedynie wprowadzić drobne zmiany w sekcji C w opisie w związku ze stopniem pokrewieństwa).
Uwaga: Tego właśnie nie precyzują artykuły w Internecie. Załóżmy, że pożyczamy od kolegi 15 000 zł. Teoretycznie powinniśmy zawrzeć wtedy umowę na 15 000 zł. W praktyce jednak, dla naszej wygody pod katem płacenia podatku, najlepiej zawrzeć 2 identyczne umowy pożyczki różniące się jedynie kwotą: jedną na 5 000 zł i drugą na 10 000 zł.
Tej pierwszej w ogóle nie zgłaszamy do urzędu (kwota wolna od podatku), natomiast na podstawie drugiej umowy wypełniamy formularz PCC-3 i z takim kompletem (umowa + formularz) idziemy do Urzędu Skarbowego.
Nie można wpisać w PCC-3 kwoty 20 000 zł i wyliczyć podatku dla 15 000 zł. Taki formularz nie zostanie przyjęty.
Etapy zawierania pożyczki
- Spisujemy umowę pożyczki (praktyczny wzór zawierający wszystkie niezbędne elementy:
Umowa pożyczki). - Wypełniamy formularz PCC-3 według wzoru zamieszczonego na dole strony.
- Idziemy dobrowolnie do Urzędu Skarbowego z wypełnionym formularzem PCC-3 oraz kopią umowy (nie trzeba, ale lepiej ją mieć – zostanie to odnotowane na PCC-3, że umowa była i jest prawidłowa – zabezpiecza nas to dodatkowo, przed ewentualnymi problemami).
- Idziemy do kasy i gotówką wpłacamy wyliczony podatek.
- W tzw. kancelarii oddajemy druk PCC-3 i pobieramy jego kopię podbitą pieczątką „za zgodność z oryginałem”.
- Wracamy do domu radośni, że nasze pieniądze przyczynią się do rozkwitu i dobrobytu w Polsce.
Najważniejsze wskazówki dotyczące zawarcia pożyczki
- na zapłacenie podatku mamy 14 dni od zawarcia umowy pożyczki
- w związku z powyższym, najlepiej ustalić datę zawarcia umowy równą dacie wpłynięcia pożyczki na konto (tak radzono mi w Urzędzie Skarbowym)
- Lepiej podatek zapłacić i się z tym nie spóźnić – jeśli tego nie zrobimy, to Urząd Skarbowy ma prawy nam nałożyć podatek w wysokości 20% kwoty pożyczki. Nie trzeba być matematykiem, żeby wiedzieć, że taka kara zaboli.
- Jest to opisane w artykule z GW, ale napiszę to tutaj jeszcze raz dla dociekliwych inaczej
. Kwota wolna od podatku (5 000 zł) dotyczy jedynie tych, którzy w okresie ostatnich 5 lat nie pożyczyli więcej niż 25 000 zł). Pewnie większości z nas już się dawno tyle uzbierało, chociażby z tytułu prostych przelewów w ramach oddania drobnych pożyczek, rozliczenia wypadów w knajpie, etc. Więc jak Urząd Skarbowy będzie chciał, to sobie przejrzy te nasze przelewy, zliczy, że było ich w sumie więcej niż na 25 000 zł i mamy problem gotowy. Dlatego asekuracyjnie lepiej od razu zapłacić podatek od pełnej kwoty pożyczki i nie bawić się w kwotę wolną od podatku (to tylko 100 zł oszczędności w stosunku do 1000 zł kary). - Nie, nie można zapłacić podatku kartą płatniczą.
- Powiedziano mi w Urzędzie, że można załatwić powyższe formalności drogą elektroniczną, ale trzeba mieć do tego podpis elektroniczny. Kto ma, ten może ominąć wizytę w Urzędzie Skarbowym.
Komentarz do pół formularza PCC-3
1. NIP – niby od września 2011 nie trzeba się nim posługiwać, w praktyce jednak do końca roku 2011 musimy go wpisywać we wszelkie formularze.
4. Data zawarcia umowy. Tak jak pisałem wcześniej – lepiej, żeby była zbieżna z datą wpłynięcia pożyczki na konto.
7. Tutaj trzeba pamiętać o zaznaczeniu pola „5. Inny podmiot”, a nie pola 4, jak podpowiada początkowo logika.
B.2. Tutaj ważna uwaga – adres zamieszkania, to nie adres zameldowania. I jeszcze ważniejsza ciekawostka – podatek płacimy w mieście zgodnym z adresem zamieszkania.
C.24. Tutaj wpisujemy kwotę pożyczki – najlepiej dopisać w nawiasie kwotę słownie. Poniżej wymieniamy pożyczkobiorcę (siebie) oraz pożyczkodawcę, wraz ze stopniem pokrewieństwa w nawiasie.
D. Należy pamiętać, że podstawą opodatkowania nie zawsze jest kwota pożyczki – jeśli obejmuje nas jeszcze zwolnienie podatkowe do kwoty 5 000 zł (patrz artykuł GW powyżej), to podstawa będzie niższa o te 5 000 zł.
To właściwie tyle. Na czerwono zaznaczone są wyraźnie pola, które należy wypełnić.
Pusty formularz jest dostępny pod tym adresem. Zaznaczam, że powyższy opis dotyczy jedynie pożyczki koleżeńskiej (między niespokrewnionymi osobami).
Życzę powodzenia i dużo spokoju podczas odwiedzin w Urzędzie Skarbowym. Nie zawsze jest tak strasznie, jak to opisują potem petenci.
Jeśli wypatrzyłeś jakiś błąd (tylko Urząd Skarbowy się nigdy nie myli), to proszę daj znać o tym w komentarzu.
